Autor:Redakcja, fot. Asseco Resovia
  10.02.2019 godz. 14:57  |   180

Niedziela z PlusLigą: Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 3:1


Ligowy klasyk w cieniu kłopotów obu ekip. Gospodarze szukali swojej tożsamości, gości nękają kontuzje i kłopoty zdrowotne. Ostatecznie, po niezłym spotkaniu, górą Asseco Resovia.

Relacja punkt po punkcie: http://pls-web.dataproject.com/Livescore_Adv.aspx?ID=27890

Statystyki: http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27890&Page=S

Bełchatowianie przystępowali do tego starcia w zaledwie 10-osobowym składzie! Nadal nie mogli grać m.in. Milad Ebadipour, Artur Szalpuk, Patryk Czarnowski, a Mariusz Wlazły był gotowy tylko na krótkie zmiany. Dodatkowo na kłopoty zdrowotne narzekał Renee Teppan, więc z konieczności jako przyjmujący grał nominalny libero – Robert Milczarek.
Co ciekawe, mimo tych wielkich problemów ze składem, w hali Podpromie lepiej zaczęli spotkanie gracze z Bełchatowa, którzy osiągnęli kilkupunktową przewagę. W grze Asseco Resovii drgnęło coś dopiero w momencie, gdy trener zdecydował się na podwójną zmianę i na boisku pojawili się Kawika Shoji oraz Jakub Jarosz. Gospodarze nadrobili starty i mieli nawet w górze piłkę na 24:23, lecz Rafał Buszek zaatakował w aut. PGE Skra wygrała do 23, lecz widać było, iż rzeszowianie zaczynają się budzić.

Drugi i trzeci set to popis gospodarzy, a szczególnie genialna gra w ataku Francuza – Thibault Rossard błyszczał w ofensywie i wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie. Dobrą zmianę dali także Jarosz oraz Shoji, którzy ożywili grę gospodarzy (Shoji także świetnie zagrywał). Mecz zrobił się interesujący, bo także goście, szczególnie w trzeciej odsłonie, walczyli bardzo dzielnie, bijąc się o każdą piłkę. Ostatecznie to Asseco Resovia wygrał seta nr 2 i 3 i wyszła na prowadzenie w meczu. Trener Roberto Piazza tak naprawdę mógł tylko motywować swoich graczy, bo właściwie nie dysponował zmiennikami...

Czwarty set miał podobny przebieg jak trzecia partia, w kluczowych momentach znowu nie zawodził Rossarad – na koniec został wybrany na MVP spotkania. Rzeszowianie dzięki wygranej z PGE Skrą nie tylko mają jeszcze szanse na awans do play-off, lecz przede wszystkim na zastrzyk wiary we własne umiejętności. Bez niego z pewnością nie uda im się uratować tego sezonu. Z kolei PGE Skra walczyła, lecz kolejny raz okazało się, że bez podstawowych graczy nie jest w stanie wygrywać.

 Przejdź do forum (180)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij