Autor:Kamil Składowski, to. Chemik
  28.12.2018 godz. 17:06  |   38

Piątek z PlusLigą: PGE Skra Bełchatów – Chemik Bydgoszcz 3:0


Bełchatowianie chcieli się zrewanżować za niespodziewaną porażkę z pierwszej rundy. Dotąd w historii zawodowej ligi Chemik wygrał w Bełchatowie tylko raz, w piętnastu starciach. I tym razem górą byli gospodarze, choć w dwóch setach bydgoszczanie postraszyli rywali.

Statystyki meczu: http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27851&Page=S

Relacja punkt po punkcie: http://pls-web.dataproject.com/Livescore_Adv.aspx?ID=27851&cmpID=1054

Inauguracja rundy rewanżowej fazy zasadniczej w Bełchatowie miała wyjątkowy początek. Po pierwsze uroczyście pożegnano kończącego pracę sędziego Jacka Brońskiego (315 meczów w PlusLidze).

Gospodarze z Bełchatowa przystąpili do tego starcia bez kontuzjowanych Mariusza Wlazłego i Roberta Milczarka, a w trakcie pierwszego seta z boiska zszedł Nikola Kovacević, jeden z liderów Chemika. Pierwszy set miał zresztą niesamowity przebieg, bo prowadzenie zmieniało się niczym w kalejdoskopie – najpierw prowadziła PGE Skra, potem Chemik miał po swojej stronie piłkę na 15:11. W samej końcówce serią asów serwisowych popisał się Paweł Gryc, jednak w końcówce bełchatowianie już nie popełniali błędów i zwyciężyli.

Na drugą partię trener Jakub Bednaruk zdecydował się na kolejną zmianę, za kontuzjowanego Serba w składzie wyszedł Jan Lesiuk. Miało to poprawić przyjęcie, w porównaniu do wariantu z Pawłem Grycem. I ten plan początkowo się sprawdzał, bo nieźle zagrywający Chemik prowadził już 15:12. Później jednak, podobnie jak w pierwszym secie, goście nie potrafili wykorzystać kilku akcji przy pojedynczych blokach i PGE Skra objęła prowadzenie 21:19. Utrzymała je do końca, popisując się w tej części meczu kilkoma efektownymi blokami. Ostatecznie mistrzowie Polski wygrali do 21 po asie serwisowym Karola Kłosa.

W trzecim secie gra Chemika się posypała, PGE Skra zaczęła od prowadzenia 11:0 – kapitalnie serwował Jakub Kochanowski, a gospodarze na tyle się rozluźnili, że jeden z ataków dostał właśnie Kochanowski na drugą linię...

Bełchatowianie poradzili sobie bez kapitana, lecz na pewno czeka ich jeszcze trochę pracy, by prezentowali się optymalnie. Z kolei goście momentami grali bardzo odważnie, w kluczowych sytuacjach brakowało jednak trochę dokładności i spokoju.

MVP meczu wybrano Jakuba Kochanowskiego.

 Przejdź do forum (38)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij