Autor:Dorota Szturm de Hirszfeld
  24.01.2011 godz. 10:28  |   22

Antiga: Skra była nie do pokonania.


Po krótkim i jednostronnym meczu finałowym (wyjątek drugi set), zdobywca Pucharu Polski – przyjmujący PGE Skry Bełchatów Stephane Antiga – podsumował miniony turniej w Warszawie.

PlusLiga:  Przede wszystkim wielkie gratulacje za zdobycie Pucharu Polski. Turniej mogłeś oglądać z różnej perspektywy – z trybun i z boiska. Jak go oceniasz?
Stephane Antiga: W meczu ćwierćfinałowym trafiliśmy na łatwego dla nas przeciwnika – Rajbud GTPS Gorzów Wielkopolski. Wygraliśmy ten mecz 3:0. W kolejnym półfinałowym spotkaniu z Assecco Resovią Rzeszów zagraliśmy bardzo słabo. Mogliśmy ten mecz przegrać. W niedzielę zagraliśmy zupełnie inaczej – tak jak potrafimy najlepiej. Dziś Skra była mocna, trudna do pokonania. Wszyscy byliśmy skupieni i dzięki temu zdobyliśmy Puchar Polski.

- Rzeczywiście ZAKSA nie miała zbyt wiele do powiedzenia w tym meczu. Potwierdziliście swoją klasę.
- Jeśli zagralibyśmy tak, jak w półfinale, to niekoniecznie my cieszylibyśmy się ze zwycięstwa.

- Zdobyliście pierwszy z planowanych trofeów na ten sezon. W klubowych mistrzostwach świata byliście na drugim miejscu. Do zdobycia pozostaje jeszcze mistrzostwo Ligi Mistrzów i mistrzostwo Polski.
- Tak, rzeczywiście. Braliśmy już udział w dwóch mistrzowskich turniejach. Jesteśmy na półmetku – pozostały nam jeszcze dwa. Przewagę mamy taką, że zdobyliśmy już Puchar Polski i uzyskaliśmy kwalifikację do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Teraz przed nami kilka tygodni przed meczem finałowym Ligi Mistrzów w Trento.  W tym czasie zregenerujemy siły i będziemy dalej trenować, aby jak najlepiej zaprezentować się w kolejnych spotkaniach. Jest dobrze, bo mamy też ośmiopunktową przewagę nad drugą w tabeli Resovią, a to nam daje komfort grania. Możemy spokojnie pracować i równomiernie rozkładać siły na każdy kolejny mecz. Mam nadzieję, że utrzymamy taki poziom gry, jaki zaprezentowaliśmy w finale, w którym zagraliśmy naprawdę bardzo dobrze.

- Jak oceniasz organizację i oprawę turnieju finałowego?
- Ogólnie bardzo dobrze. Jedyna rzecz, której było szkoda, to niewypełniona hala podczas półfinału. Dziś, przy pełnej hali, grało się naprawdę fantastycznie. Nie wiem, czym było to spowodowane – komunikacją czy cenami biletów. Ale nie jest moim zadaniem analizować przyczynę takiej sytuacji. Ona może się odbić na meczach PlusLigi, przyszłorocznego Pucharu Polski oraz walki o mistrzostwo.

- Graliście mecz ćwierćfinałowy, potem spotkania finałowe, a przed wami kolejny mecz już w środę z AZS Politechniką Warszawską. Skąd znajdujecie siły na grę w takim maratonie?
- Mamy taką drużynę, która właśnie na tak częste granie była budowana. Rzeczywiście gramy wiele spotkań, ale mamy zespół dobrych, mocnych siatkarzy, którzy potrafią utrzymać wysoki poziom przez wiele spotkań. Skra zawsze grała o najwyższe cele i nadal tak będzie. Jako siatkarze jesteśmy przyzwyczajeni do gry kilku meczy pod rząd z niewielką ilością czasu na odpoczynek. Najważniejsze, by zachować w tym wszystkim chłodną głowę.

- W meczu półfinałowym znalazłeś się poza dwunastką. Czy jest to spowodowane jakimś urazem?
Tak, rzeczywiście. Bolą mnie boczne mięśnie brzucha. W poniedziałek będę miał robione badania. Mam nadzieję, że mięśnie są tylko naciągnięte a nie zerwane.

 Przejdź do forum (22)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij