Autor:Katarzyna Porębska, foto PGE Skra Bełchatów
  22.12.2017 godz. 17:10  |   26

Piątek z PlusLigą: PGE Skra Bełchatów - BBTS Bielsko-Biała 3:0


PGE Skra Bełchatów pokonała BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:20, 26:24, 25:21) w meczu czternastej kolejki PlusLigi. Gospodarze zaledwie po 52 godzinach od meczu z Lokomotiwem Nowosybirskiem rozgrywali kolejne spotkanie. W piątkowym pojedynku na parkiecie zabrakło Mariusza Włazłego, Milada Ebadipoura i Kacpra Piechockiego. MVP został wybrany Srećko Lisinac.

Siatkarze PGE Skry wrócili do Bełchatowa w czwartek po południu i jeszcze tego samego dnia trenowali w hali Energia.

- Musimy pracować dalej. Teraz najważniejsze jest to, żeby pomimo tych przegranych, cały czas być razem, cały czas być drużyną. Każdy w zespole zdaje sobie sprawę, że sam nic nie osiągnie – mówił przed meczem Kacper Piechocki, libero wicemistrzów Polski.

Bełchatowianie w piątkowym spotkaniu musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Mariusza Wlazłego. Jego miejsce zajął Szymon Romać. Szkoleniowiec PGE Skry dał też odpocząć Miladowi Ebadipourowi oraz Kacprowi Piechockiemu. Gospodarze od pierwszych akcji narzucili przeciwnikom swój rytm gry. Wypracowali kilka punktów przewagi 13:8 i 23:18. W ataku dobrze spisywał się wspomniany Romać, a także Bartosz Bednorz. Bielszczanie walczyli do końca, ale ostatnie słowo należało go PGE Skry. Ostani punkt w premierowej odsłonie meczu zdobył Srećko Lisinac, który zaatakował skutecznie ze środka 25:20.

W drugiej partii do stanu 8:8 zespoły grały praktycznie punkt za punkt. Następnie na trzy okczka odskoczyli podopieczni Roberto Piazzy 13:10. Kiedy wydawało się, że Skra Bełchatów ma pod kontrolą tę partię do gry włączyli się bielszczanie. Poprawili swoją skuteczność w ataku oraz mocniej zagrywali 23:23. Ostatecznie nerwową końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęli gospodarze. Ciężar gry w najważniejszych fragmentach seta wziął na swoje barki Lisinac, który zdobył dwa ostatnie punkty w tej części meczu 26:24.

Po dziesięciominutowej przerwie obraz gry się nie zmienił. Bełchatowianie bardzo szybko narzucili BBTS-owi swoje warunki gry. W polu serisowym ręki nie zwalniał Szymon Romać 20:13, a w ataku Lisinac. Zespół goście nie potrafił znaleźć żadnego skutecznego sposobu, aby zatrzymać wicemistrzów Polski. Ponadto nie wystrzegał się prostych błędów 14:21. W ostatniej akcji meczu Piotr Łukasik zaserwował w aut 21:25.

Analiza meczu pkt po pkt: pls-web.dataproject.com/Livescore_Adv.aspx?ID=27438

Statystyki meczu: http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1048&mID=27438&Page=S

 Przejdź do forum (26)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij