Autor:RM
  19.03.2017 godz. 23:15  |   482

Mateusz Masłowski: Nie analizujemy z kim zagramy w półfinałach


Asseco Resovia pokonała Effector Kielce i na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej jest już pewna miejsca w czwórce, które gwarantuje walkę w fazie play-off o medale.

PlusLiga: Bez większych problemów rozprawiliście się z niżej notowanym rywalem, choć nie uniknęliście małej wpadki w III secie…
Mateusz Masłowski (libero Asseco Resovii): Rywale zagrali wtedy bardzo dobrze. Wachnik i Superlak pociągnęli swój zespół zagrywką. Takie sety się zdarzają, ale fajnie, że potrafiliśmy zareagować w kolejnej partii i wygraliśmy ją zdecydowanie, podobnie jak dwie pierwsze.

Chyba w meczach z takimi rywalami najważniejsza jak koncentracja, tym bardziej, że jesteście w trakcie dwumeczu w Lidze Mistrzów, gdzie poziom i adrenalina, są znacznie wyższe?
Mateusz Masłowski: Najważniejsze jest utrzymać koncentrację i to się nam udało. Trzeci set nam uciekł, ale zdarzają się też takie sytuacje. Nie robiliśmy z tego wielkiej histerii, tylko wyszliśmy na kolejnego seta maksymalnie zmobilizowani i cieszymy się z trzech punktów.

Miejsce w czwórce macie już pewne; teraz pozostaje tylko utrzymać pozycję wicelidera…
Mateusz Masłowski: Celem był awans do czwórki. Zamierzamy być w niej jak najwyżej, nie dlatego, że analizujemy, z którego miejsca i z kim zagramy w półfinałach, ale po prostu jesteśmy dobrym zespołem i chcemy gromadzić jak najwięcej punktów.

Czwartkowy rewanż w Modenie, to na tę chwilę najważniejszy mecz sezonu dla Asseco Resovii?
Mateusz Masłowski: Po to się trenuje, żeby grać takie mecze. Osobiście nie mogę się go już doczekać, tak samo jak w poprzednim meczu. Jest do dla nas wielkie wyzwanie, ale rywal pozostaje w naszym zasięgu, co pokazał ten pierwszy pojedynek.

 Przejdź do forum (482)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij