Krzysztof Mecner  |  06.05.2019 godz. 16:58  |   1

Krzysztof Mecner: druga złota seria kędzierzyńskiej siatkówki


Siatkarze kędzierzyńskiej ZAKSY zostali po raz ósmy mistrzami Polski w siatkówce i są obecnie w gronie czterech drużyn, które mogą się pochwalić podobną liczbą złotych medali. Więcej tytułów mają tylko legendarna drużyna AZS AWF Warszawa i PGE Skra Bełchatów.

ZAKSA ma znakomity ostatni okres. Od czterech sezonów niezmienne melduje się w finałowym meczu play-off PlusLigi i wygrała trzy z czterech finałów. To druga taka fantastyczna seria siatkarzy z Kędzierzyna-Koźle. Poprzednia miała miejsce w latach 1997-2003, gdy ówczesny Mostostal aż siedem razy z rzędu grał w finałach mistrzostw Polski, pięciokrotnie zdobywając złote medale.
Kędzierzyn-Koźle znakomitej drużyny w męskiej siatkówce doczekał się w połowie lat 90-tych ubiegłego stulecia, gdy prezes Kazimierz Pietrzyk nie szczędził sił i środków, by do Kędzierzyna ściągnąć czołowych polskich zawodników. Trafiło tam wkrótce kilku reprezentantów kraju, a także wielu zawodników z reprezentacji młodzieżowej, która została przecież mistrzem świata i Europy pod kierunkiem Ireneusza Mazura (w Kędzierzynie z tej kadry występowali Paweł Papke, Marcin Prus, Michał Chadała, Robert Szczerbaniuk, Sebastian Świderski). Trafił do Kędzierzyna, jako trener, też były selekcjoner męskiej reprezentacji Leszek Milewski, pod którego kierunkiem Mostostal toczył jakże pamiętne boje o mistrzostwo Polski w 1997 roku z AZS Częstochowa. W nich prowadził zresztą 2-1 i był dosłownie o krok od mistrzostwa Polski. Mistrzem Mostostal został już jednak rok później pod kierunkiem Jana Sucha, gdy pokonał w niesamowicie dramatycznej rywalizacji (odrobił pamiętne 9-13 w tie-breaku w pierwszym finałowym meczu) Morze Szczecin. W 1999 r. Mostostal przegrał jednak rywalizację o tytuł z AZS Częstochowa, ale potem cztery razy z rzędu był mistrzem Polski, a drużynę do tych sukcesów prowadził Waldemar Wspaniały.

Po 2003 roku ta znakomita drużyna jednak zaczęła się „rozsypywać”, odchodzących gwiazd drużyny nie byli w stanie zastąpić nowo pozyskiwani gracze, więc dla kędzierzyńskiego klubu nastały trudniejsze czasy. Sporo lat minęło, by Kędzierzyn znów cieszył się z medali mistrzostw kraju. Od kilku lat jednak ZAKSA imponuje skutecznością w rozgrywkach o mistrzostwo kraju. W 2011 r. po ośmiu latach przerwy klub znów awansował do finału, ale przegrał wtedy rywalizację o tytuł z Resovią. Mistrzem Polski po długiej przerwie został dopiero w 2016 r., gdy wygrał finałową rywalizację z Resovią. Od tej pory dominuje w rozgrywkach PlusLigi, zdobywając tytuły w 2017 i 2019 r. oraz srebro w 2018 r. Trener Andrea Gardini, wielki w przeszłości siatkarz (trzykrotny mistrz świata) dobrze przygotował zespół do decydujących spotkań i choć nie obyło się bez kontrowersji, to tytuł ZAKSA zdobyła zasłużenie.

Sądzę, że powody do radości mimo wszystko mają także kibice ze stolicy. ONICO Warszawa była rewelacją sezonu i za jej sprawą w stolicy po 23 latach znów kibice mogli oglądać mecze o mistrzostwo Polski. Ostatni raz przecież zespół z Warszawy grał w finale bardzo dawno, gdyż w 1996 roku. Wtedy prowadzona przez Wojciecha Drzyzgę Legia miała szanse przywrócić stolicy mistrzostwo kraju, ale jednak po dramatycznych walkach przegrała finał play-off 2-3 z Kazimierzem Płomieniem Sosnowiec. Po rozpadzie wojskowej drużyny, kluby ze stolicy przez tyle lat nie liczyły się w walce o medale mistrzostw Polski. Teraz za sprawą ONICO to się zmieniło. Zresztą, kto wie jak by wyglądała finałowa rywalizacja, gdyby nie kontuzja asa warszawskiej drużyny Bartosza Kurka, co z pewnością nieco pokrzyżowało szyki stołecznej drużynie.

Warszawa niegdyś absolutnie dominowała w męskiej siatkówce, ale to już bardzo odległa historia. W latach 70-tych do głosu doszły drużyny z innych miast, choć Legia jeszcze przez wiele sezonów zaliczana była do polskiej czołówki. Ostatni tytuł mistrza Polski klub z Warszawy wywalczył bardzo dawno, bo w 1986 r., a więc 33 lata temu. Na razie warszawscy fani siatkówki na kolejny złoty medal muszą jeszcze poczekać, ale wydaje się, iż ONICO Warszawa jest na dobrej drodze by siatkarską koronę przywrócić dla stolicy kraju.

 

Autorytet w dziedzinie sportu. Wieloletni dziennikarz sportowy. Były redaktor naczelny eksperckiego „Magazynu Siatkówka”. Współpracował z dziennikiem „Sport” oraz był komentatorem meczów siatkówki dla telewizji Eurosport. Autor wielu publikacji poświęconych historii siatkówki, m.in. „Historia siatkówki. Mistrzostwa Europy”.

 
 
Do listy
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij