Krzysztof Mecner  |  31.03.2017 godz. 10:00  |   0

Odrodzenie olsztyńskiego Klubu

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn są chyba największym pozytywnym zaskoczeniem tegorocznego sezonu zasadniczego PlusLigi. Do ostatniej kolejki zespół, na który mało kto stawiał, walczy przecież o miejsca w strefie drużyn walczących o medale mistrzostw Polski. Pod kierunkiem Andrei Gardiniego olsztyńska ekipa sprawiła w tym sezonie wiele niespodzianek i wygląda, że powoli ten jakże zasłużony dla polskiej siatkówki klub zaczyna się odradzać i nawiązywać do swych pięknych tradycji z przeszłości.

Olsztyński klub przeżywał w minionych latach różne chwile, były momenty, w których był siatkarską potęgą, były też momenty, że borykał się z ogromnymi kłopotami. Ten zespół na swą legendę zaczął pracować na początku lat siedemdziesiątych. Pod kierunkiem niestety już nieżyjącego znakomitego trenera Leszka Dorosza w sezonie 1970/1971 wywalczył swój pierwszy medal mistrzostw Polski. Pech olsztyńskiej drużyny polegał jednak na tym, że w tym samym czasie powstała inna legendarna drużyna – Resovia i okazała się zespołem, który przez wiele lat blokował olsztyńskiej armadzie drogę do najcenniejszych trofeów. Mimo to w sezonie 1972/1973 AZS Olsztyn zdołał wyprzedzić w ostatecznej tabeli rzeszowski zespół, który w tym sezonie walczył o PEMK i trochę „zapłacił” za europejski sukces w lidze. Gdy „wielka Resovia” w 1975 r. zaczynała się jednak chylić ku upadkowi, to właśnie akademicy z Olsztyna przejęli od niej berło najlepszej drużyny w kraju, zdobywając kolejne dwa tytuły mistrza Polski w 1976 i 1978 r. Nazwiska siatkarzy z tamtych lat do dziś doskonale pamiętają. Byli wśród nich przecież mistrzowie olimpijscy Mirosław Rybaczewski czy Zbigniew Lubiejewski, a także medaliści innych wielkich międzynarodowych imprez jak Stanisław Iwaniak, Wojciech Baranowicz, Stanisław Zduńczyk, Maciej Tyborowski czy w późniejszym okresie bracia Nalazkowie czy Piotr Koczan.


W końcu lat 80-tych olsztyński klub został nawet zdegradowany do II ligi, ale odrodził się bardzo szybko. Pod kierunkiem najpierw Marka Kotulskiego, a potem Andrzeja Grygołowicza w latach 1989-1993 był prawdziwą potęgą w naszej lidze. Zwłaszcza okres lat 1991-1992 był niesamowity, gdyż olsztynianie w zasadzie nie mieli godnych siebie rywali w Polsce, a na ich podstawowych zawodnikach (Mariusz Szyszko, Leszek Urbanowicz, Mariusz Sordyl, Arkadiusz Wiśniewski czy Witold Roman) była oparta też reprezentacja Polski, dobijająca się w tym czasie do europejskiej elity. Wyjazd gwiazd olsztyńskiej drużyny, spowodował jednak kolejny kryzys i kolejną degradację do niższej klasy rozgrywkowej.


Trzeci piękny okres w historii klubu miał miejsce w latach 2004-2006. Wprawdzie nie udało się w tym czasie zdobyć kolejnego tytułu mistrza kraju (na drodze stanął Jastrzębski Węgiel, a potem nowa potęga - Skra Bełchatów). Pod kierunkiem Grzegorza Rysia olsztynianie wywalczyli jednak dwa tytuły wicemistrza Polski, a finałowe mecze, jakie w tamtym czasie grali z jastrzębską drużyną w 2004 r. czy Skrą Bełchatów, rok później trzymały w wielkim napięciu kibiców i długo jeszcze były wspominane.

Ostatnie lata już tak pomyślne w wykonaniu akademickiej drużyny z Olsztyna nie były. Klub ciągle liczył się w walce o wysokie lokaty, ale jednak do najlepszych sporo mu brakowało. Teraz jednak wiele wskazuje, że może się zacząć kolejny doskonały okres w historii klubu. Włoch Andrea Gardini na pewno ma wielką zasługę w ostatnich dobrych występach tego zespołu. Przez wiele lat był asystentem Andrei Anastasiego i mając takiego nauczyciela szybko poznał wszelkie tajniki fachu, a teraz jego zespół spisuje się znacznie lepiej niż ekipa jego mistrza Anastasiego. Na swą szansę Gardini czekał wiele lat i z pewnością zamierza ją wykorzystać, z czego w Olsztynie wszyscy z pewnością się cieszą.


Krzysztof Mecner

 

Autorytet w dziedzinie sportu. Wieloletni dziennikarz sportowy. Były redaktor naczelny eksperckiego „Magazynu Siatkówka”. Współpracował z dziennikiem „Sport” oraz był komentatorem meczów siatkówki dla telewizji Eurosport. Autor wielu publikacji poświęconych historii siatkówki, m.in. „Historia siatkówki. Mistrzostwa Europy”.

 
 
Do listy
...
...
...
...
...

Newsletter

sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij