Krzysztof Mecner  |  14.09.2016 godz. 11:08  |   0

Jestem wzruszony Aleją gwiazd w „Spodku”

Chyba jak każdy byłem pod wrażeniem tego, co można było zobaczyć w katowickim „Spodku” w minioną niedzielę. Zobaczyć w jednym miejscu i czasie największe siatkarskie gwiazdy, zarówno te już z trochę odległej przeszłości, jak i te obecne to rzecz niespotykana w świecie.

Publiczność miała kapitalną zabawę, mogąc oglądać jeszcze raz w akcji wielkie siatkarskie gwiazdy zarówno nasze rodzime, jak i te światowe. Pomysł wydawał się nieco szalony, ale Mirkowi Wachowiakowi i wszystkim tym, którzy z nim współpracowali wszystko wyszło idealnie i za to należą im się wielkie brawa. Pamiętam jak rodziła się ta idea Alei Gwiazd w Miliczu. To był pomysł naszego wicemistrza Europy Maćka Jarosza, który zaraził nim Mirosława Wachowiaka. W Miliczu rok po roku największe gwiazdy siatkówki odciskały swoje dłonie w specjalnie dla nich przygotowanej Alei, a oprócz tego zawsze było masę ciekawych imprez towarzyszących.

W I edycji niesamowicie ciekawy był mecz Orłów Wagnera z dawną słynną drużyną Gwardii Wrocław. Jeszcze większe emocje wzbudził mecz Polska – ZSRR zorganizowany w 30 lat po pamiętnym finale igrzysk olimpijskich w Montrealu, na parkiecie w Miliczu można było jeszcze raz obejrzeć bohaterów tego niezapomnianego dla polskich kibiców meczu. Było też pożegnanie Małgorzaty Niemczyk, która w Miliczu rozegrała swój ostatni mecz w biało-czerwonej koszulce przeciwko Hiszpanii i wiele innych kapitalnych imprez.

Teraz Aleja Gwiazd „wyjechała” z Milicza, organizując pożegnanie Pawła Zagumnego w Gdyni i w Katowicach. Większość tych, których odciskali swe dłonie w Alei Gwiazd w Miliczu, przyjechała teraz do Katowic by zaprezentować się polskim kibicom. Gwiazdy i publiczność bawiły się doskonale. Scena kiedy Antiga, Nikołow i de Giorgi odebrali pompony cheerlederkom i próbowali je zastąpić rozbawiła wszystkich. Ci którzy interesują się historią siatkówki mieli przegląd wielkich ostatnich 40 lat. Był przecież w drużynie gwiazd Seliwanow, który walczył przeciwko naszym orłom w 1976 r., były wielkie gwiazdy lat 80-tych jak Karch Kiraly, żywa legenda tej dyscypliny sportu. Byli zawodnicy kadry „fenomenów” włoskiej siatkówki z początku lat 90-tych jak Giani czy de Giorgi, gwiazdy początku XXI wieku jak Nikola Grbić, Giba czy Nalbert i wreszcie te najnowsze. Kadrę Polski wspólnie z Raulem Lozano prowadził Ireneusz Mazur, który 20 lat wcześniej wspólnie z Zagumnym, Gruszką i innymi zdobył mistrzostwo Europy. Teraz po 20 latach w „Spodku” pokazała się także nasza obecna reprezentacja juniorów, która powtórzyła wyczyn kadry Mazura sprzed 20 lat.

Wielu miało łzy w oczach oglądając ten pokazowy mecz, wracały bowiem wspomnienia wspaniałych spotkań z przeszłości. A publiczność miała okazję pogadać sobie ze swoimi idolami, zrobienia „selfie” czy zdobycia autografów. Czegoś takiego jeszcze w historii siatkówki nie było.

Aleja Gwiazd miała swoją 10. edycję i pewnie na tym nie koniec, bo jej zarząd już teraz obmyśla czym zaskoczyć siatkarskich kibiców w kolejnych latach. Impreza w „Spodku” była cudowna, sam wzruszyłem się patrząc na polskich i zagranicznych siatkarzy z przeszłości, dzięki którym przeżywałem kiedyś piękne chwile. Warto organizować takie imprezy, a komplet publiczności w katowickim „Spodku” pokazuje, że ludzi można przyciągnąć do hal nie tylko w czasie finału mistrzostw świata.

 

Autorytet w dziedzinie sportu. Wieloletni dziennikarz sportowy. Były redaktor naczelny eksperckiego „Magazynu Siatkówka”. Współpracował z dziennikiem „Sport” oraz był komentatorem meczów siatkówki dla telewizji Eurosport. Autor wielu publikacji poświęconych historii siatkówki, m.in. „Historia siatkówki. Mistrzostwa Europy”.

 
 
Do listy
...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij